Lista oczekujących już wkrótce
Najpierw obraz, potem formularz
Budujemy obraz bazowy, łańcuch rozruchu i środowisko modeli. Kiedy formularz zapisu ruszy, poprosi o jedną rzecz — adres e-mail — i posłuży dokładnie jednemu celowi: poinformowaniu Cię, że repozytoria są publiczne.
Intensywnie pracujemy
Obraz bazowy, zweryfikowany rozruch, środowisko modeli. Tam idzie tydzień, nie w tę stronę.
Zapisy wkrótce
Jedno pole, zero telefonów od handlowca, zero kampanii mailowych, zero odsprzedaży adresu.
Odwiedzaj nas
Blog rusza pierwszy. Nowe wpisy znaczą, że obraz się układa.
Dlaczego nie ma czego wypełniać
Lista oczekujących, która zbiera adresy na miesiące przed tym, zanim jest co uruchomić, to zwykła baza mailingowa z dodatkowymi krokami. Byłoby to też dziwne pierwsze posunięcie przy projekcie, którego argument brzmi: system powinien zawierać tylko to, czego potrzebuje.
Co się stanie, gdy ruszy
Formularz poprosi o adres e-mail i opcjonalnie o sprzęt, na którym chciałbyś to uruchomić — bo obrazy referencyjne wybierzemy według tego, co ludzie naprawdę mają, a nie według tego, co wygodnie się buduje. Nic więcej.
Jeśli utrzymujesz dystrybucje zawodowo
Jeśli pracujesz przy minimalnych obrazach, zweryfikowanym rozruchu albo narzędziach łańcucha dostaw, jesteś dokładnie tą osobą, która ma przeczytać definicję obrazu, gdy zostanie opublikowana. Deklaracje o minimalności i weryfikowalności są warte tyle, ile da się sprawdzić.
W międzyczasie
Blog niesie uzasadnienie: dlaczego dystrybucja ogólnego przeznaczenia jest złą bazą, co naprawdę daje utwardzanie i dlaczego budżet mocy jest ograniczeniem projektowym, a nie benchmarkiem.
Nie ma tu formularza ani pikseli czekających na Twoje dane — jest praca w toku.